Analiza

AI w biurze prasowym. Jak sztuczna inteligencja zmienia codzienną komunikację?

Sztuczna inteligencja coraz częściej wspiera pracę biur prasowych — od pierwszych wersji tekstów po monitoring mediów. Nie oznacza to jednak, że zastępuje specjalistów komunikacji.

Redakcja MAIOLA2 min czytania

Jeszcze kilka lat temu praca biura prasowego kojarzyła się przede wszystkim z telefonem, skrzynką e-mailową, komunikatami prasowymi i monitoringiem mediów. Dziś do tego zestawu coraz częściej dochodzi sztuczna inteligencja. AI potrafi pomóc w analizie informacji, opracowywaniu tekstów, tłumaczeniach czy przetwarzaniu materiałów audio i wideo. Nie oznacza to jednak, że rzecznik prasowy lub specjalista ds. komunikacji staje się zbędny.

Pierwsze wersje tekstów

Jednym z najbardziej oczywistych zastosowań AI jest przygotowywanie pierwszych wersji tekstów. Na podstawie przekazanych informacji system może stworzyć szkic komunikatu prasowego, propozycję informacji na stronę internetową czy kilka wariantów posta do mediów społecznościowych. Człowiek nadal musi zdecydować, co jest najważniejsze, zweryfikować fakty oraz dopasować język do odbiorcy.

Szybszy monitoring mediów

Sztuczna inteligencja może również znacząco przyspieszyć monitoring informacji. Przy dużej liczbie publikacji pracownik biura prasowego nie zawsze ma możliwość samodzielnego przeanalizowania każdego artykułu, komentarza czy wpisu. Narzędzia wykorzystujące AI mogą grupować materiały według tematów, tworzyć ich krótkie podsumowania i wskazywać powtarzające się zagadnienia.

Materiały multimedialne

Kolejny obszar to materiały multimedialne. Automatyczna transkrypcja konferencji prasowej pozwala w ciągu kilku minut zamienić godzinne nagranie w tekst. Następnie można odnaleźć w nim najważniejsze wypowiedzi, przygotować skrót dla dziennikarzy lub stworzyć napisy do filmu. AI pomaga także tłumaczyć teksty i przygotowywać ich wersje dla odbiorców zagranicznych.

Jedna informacja, wiele kanałów

W biurze prasowym szczególnie interesujące jest również dostosowywanie jednej informacji do różnych kanałów. Ten sam komunikat może zostać przekształcony w krótszy post na platformę społecznościową, opis filmu, newsletter czy zestaw najważniejszych punktów dla rzecznika przygotowującego się do wywiadu.

Nie oznacza to jednak pełnej automatyzacji komunikacji. AI może popełniać błędy, tworzyć nieistniejące informacje lub niewłaściwie interpretować kontekst. W przypadku biura prasowego może to mieć poważne konsekwencje wizerunkowe. Dlatego każda treść przeznaczona do publikacji powinna zostać sprawdzona przez człowieka.

Istotne są także kwestie ochrony danych. Do publicznie dostępnych narzędzi AI nie powinno się wprowadzać poufnych dokumentów, danych osobowych ani informacji objętych tajemnicą organizacji.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz rozwoju nie zakłada więc zastąpienia specjalistów komunikacji przez algorytmy. Zmieni się raczej sposób wykonywania ich pracy. Część powtarzalnych czynności będzie można zautomatyzować, dzięki czemu więcej czasu pozostanie na strategię komunikacji, budowanie relacji z mediami oraz reagowanie w sytuacjach wymagających wiedzy, doświadczenia i oceny kontekstu.

W tym sensie sztuczna inteligencja może stać się dla współczesnego biura prasowego tym, czym wcześniej stały się internet, smartfon czy media społecznościowe: kolejnym narzędziem, które nie eliminuje komunikacji między ludźmi, ale znacząco zmienia sposób jej organizowania.

Tekst utworzony przy współpracy ze sztuczną inteligencją.